Wirusy a nowotworyJakiś czas temu na światło dzienne wyszła opinia twierdząca, iż niektóre dość popularne wirusy mogą powodować nowotwory. Była to mała rewolucja, ponieważ udowodnienie tego faktu dawało nowe metody ochrony przed nowotworami.

Najprostszym rozwiązaniem jest szczepionka. Osoby, które są nosicielami takich wirusów jak EBV, HPV, WZW B oraz C wiedza, że nosicielstwo jest poważne i leczenie długotrwałe, nie zawsze tez daje pozytywne rezultaty. Udowodniono tez ze długotrwała obecność niektórych wirusów w naszym organizmie może powodować rozwój różnych chorób nowotworowych. Całe szczęście droga od zakażenia wirusem do nowotworu jest skomplikowana i długotrwała. Niektóre badania udowodniły z kolei, że do rozwoju nowotworu dochodzi dopiero po masowym zakażeniu. Wirusy onkogenne charakteryzują się m.in.: umiejętnością zapoczątkowania procesu nowotworowego itd. Poza tym naukowcy doszli do wniosku ze wiele wirusów, które powodują choroby zakaźne w określonych sytuacjach mogą wykazywać w2łaściwości wirusów onkogennych. Chyba najbardziej znanym wirusem z tej grupy jest wirus HPV. Jest on uznawany za podstawowy przyczynek do zapoczątkowania rozwoju raka szyjki macicy, ale nie tylko, bo może być on tez odpowiedzialny za rozwój nowotworu pochwy, sromu i odbytu. Wirus ten przenosi się drogą płciową, nosicielstwo może nie dawać żadnych objawów. Na dziś dzień znamy przeszło sto podtypów tego wirusa. Dzięki naszemu układowi odpornościowemu ponad połowa zakażeń HPV zostaje wyleczona samoistnie w ciągu 24 miesięcy od momentu zakażenia. Jeśli jednak nasz układ odpornościowy nie da sobie rady to w miejscu wtargnięcia wirusa powstaje kalarofiowate lub spiczaste brodawki, potem naciekają one na sąsiednie tkanki. Wirusa tego z rakiem szyjki macicy powiązano już 35 lat temu, mimo tak długiego czasu dopiero kilka lat temu udowodniono skuteczność szczepionkę. Kolejnym wirusem jest EBV, jest to wirus bardzo licznie występujący w naszej populacji. Atakuje on komórki nabłonkowe jamy ustnej i gardła oraz limfocyty B. Na początku zakażenie zwykle nie ma żadnych objawowe lub wywołuje mononukleozę zakaźną, jeśli ją przechorujemy to zyskamy trwałą odporność na tę chorobę. Po przebyciu pierwotnego zakażenia wirus pozostaje w organzynie człowieka do końca życia. EBV szerzy się przede wszystkim drogą kropelkową, dlatego ciężko jest się przed nim chronić. Aby ograniczyć ryzyko zachorowania trzeba przestrzegać podstawowych zasad higieny, której najważniejszym punktem jest staranne i częste mycie rąk.