implantyImplant większości z nas kojarzy się ze sztucznym zębem, ale jest to sztuczny korzeń zęba dopiero z koroną protetyczną tworzy całość, czyli ząb.

Wszystkie elementy ego zestawu są wykonane z tytanu. Śruby, które wkręca się w żuchwę lub szczękę górną, łączniki itd. W najnowszych rozwiązaniach gwinty zewnętrzne, ale i zewnętrzne do osadzania korony. Jeśli zębów nie ma od dawna to ilość kości w tym miejscu jest już mniejsza. Zanika tez błona śluzowa, która tworzyła dziąsła. W takim przypadku stomatolog musi te tkanki odtworzyć. Może to być zrobione osobnym zabiegiem, ale decyduje o tym ilość kości, jaka pozostała. Jełki jest jej tyle, że można bezpiecznie osadzić w niej implant to wystarczy jeden zabieg. Do rekonstrukcji takiej kości zużywa się krwi pacjenta, ponieważ skrzep jest podstawą kości otworzenia, materiału kościozastępczego, kości allogenicznej bądź własnej tkanki kostnej pacjenta. Pobrać ją można na przykład z biodra, ale to wyga osobnego zabiegu. Możliwości i techniki wykonania tego odtworzenia zależą od rejonu jamy ustnej. Jeśli operacja ma się odbyć na żuchwie, to dla uniknięcia ryzyka uszkodzenia nerwu żuchwowego, stomatolog musi go czasem odsunąć z pola operacyjnego. Gdy zabieg ma być przeprowadzony na szczęce, jeśli ubytki dotyczą trzonowców i przedtrzoowców, naturalną konsekwencją zaniku kości jest powiększenie zatok szczękowych i to tez wymaga odpowiedniej korekty. Polega ona na tak zwanym podniesieniu dna zatoki szczękowej. Jednak trzeba dokonać wyboru, jakie rozwiązanie dla pacjenta będzie najlepsze. Dokonuje się tego na podstawie trójwymiarowego zdjęcia RTG rejonu obu szczęk, potocznie zwanego tomografią. W języku specjalistycznym badanie to nazywa się pantomogramem 3D. Zdjęcie to obrazuje rozkład poszczególnych struktur anatomicznych, w tym przebieg nerwów i pozwala ocenić grubość kości. Stomatolog zaczyna zabieg od odwarstwienia błony śluzowej, odsłaniając w ten sposób pole operacyjne., Potem za pomocą specjalnych narzędzi i wierteł wierci w kości otwory w odpowiednich miejscach. Jeśli kość jest słaba to miejsca te wypełnia się specjalnym materiałem do regeneracji. Potem wkręca się śruby a potem zszywa śluzówki. Czas na założenie porcelanowych koron protetycznych, przyjdzie za około pół roku, gdy wygoją się rany a implanty zespolą z kością. Na ten czas często zakłada się tymczasowe korony by lepiej nasze zęby wyglądały w tym okresie.